Tychy to miasto dwoistego oblicza. Z jednej strony — stolica piwa i motoryzacji: Tyskie Browary Książęce (Kompania Piwowarska, największy browar w Polsce) i fabryka Stellantis (FCA Poland, kiedyś Fiat, dziś Alfa Romeo i Jeep), wokół nich gęsta sieć poddostawców motoryzacyjnych w Cielimicach, Mąkołowcu i Urbanowicach. Z drugiej strony — unikatowe osiedla A-Z zaprojektowane alfabetycznie w latach 50–60 i Jezioro Paprocany 1 km od centrum, które generuje sezonowy ruch gastronomiczny i rekreacyjny. Każdy z tych rynków ma swoją logikę SEO. Klient B2B szuka „obróbka CNC Tychy" albo „lakiernia proszkowa Tychy", klient B2C wpisuje „fryzjer osiedle E Tychy" lub „restauracja Paprocany Tychy".
Specyfika Tychów — rynek SEO jest niedojrzały dla zdecydowanej większości branż. Firmy motoryzacyjne żyją z relacji i poleceń wewnątrz klastra Stellantis, rzadko inwestując w widoczność online. Usługi lokalne na osiedlach A-Z wciąż mają strony z 2015 roku albo nie mają ich wcale. To daje pierwszej firmie, która zoptymalizuje stronę i wizytówkę, ogromną przewagę — zwłaszcza w mapach Google, gdzie lokalna konkurencja jest słaba.
Nasza przewaga jest prosta: jesteśmy stąd. 40 km z Dąbrowy Górniczej do centrum Tychów (45 minut A1+A4). Pracujemy w tym rynku od 2008 roku — obsługiwaliśmy firmy produkcyjne z okolic Stellantis, salony beauty z osiedli, gastronomię przy Paprocanach. Wiemy jakie portale są opiniotwórcze (Tychy.pl, Nowe Tychy, Dziennik Zachodni), które dzielnice mają jaki profil klienta i czym Tychy różnią się SEO-wo od sąsiednich Mikołowa czy Katowic.